Znajdź nas na    

Matura 2026 w liczbach, czyli jak poszło tegorocznym maturzystom i kto musi poprawiać w sierpniu

graduation-gap-hat-pencil-answer-sheet-background-education-study-testing-learning-teach-concept

Kwiecień i maj upłynęły pod znakiem stresu, powtórek i arkuszy egzaminacyjnych, ale emocje powoli już opadają. Centralna Komisja Egzaminacyjna właśnie odkryła karty i zaprezentowała wstępne wyniki tegorocznej matury w Formule 2023. Jak w tym roku poszło królowej nauk, czy język polski znów zaskoczył i wreszcie – ile osób może już spokojnie planować najdłuższe wakacje w życiu, a kto musi szykować się na sierpniową poprawkę? Sprawdźmy!

Ogólne wyniki, czyli ile osób ma powody do radości

W maju 2026 roku do egzaminów z wszystkich przedmiotów obowiązkowych w terminie głównym przystąpiło dokładnie 321 314 tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych. Oprócz nich na salach egzaminacyjnych pojawili się również absolwenci z lat ubiegłych, którzy chcieli podwyższyć swoje dotychczasowe rezultaty lub zdać zupełnie nowy przedmiot.

Wstępne dane zaprezentowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną pokazują, że większość zdających może już z ulgą odetchnąć. Zdawalność na ten moment wynosi dokładnie 81,1%. Oznacza to, że upragnione świadectwo dojrzałości w pierwszym podejściu zapewniło sobie już ponad 260 tysięcy osób.

Liceum a technikum i szanse na sierpniowe poprawki

Ogólne statystyki wyglądają nieco inaczej, gdy spojrzy się na wyniki przez pryzmat typu ukończonej szkoły. W czteroletnich liceach ogólnokształcących egzamin maturalny pomyślnie zdało 85,9% uczniów, podczas gdy w pięcioletnich technikach sukcesem może pochwalić się 71,3% zdających. W branżowych szkołach drugiego stopnia odsetek osób z dyplomem wyniósł natomiast 15,4%.

A co z tymi, którym na egzaminie podwinęła się noga? Prawie 40 tysięcy maturzystów, czyli 12,3% wszystkich zdających, nie zaliczyło dokładnie jednego przedmiotu obowiązkowego. Te osoby nie tracą jeszcze szansy na rozpoczęcie studiów w tym roku, ponieważ przysługuje im prawo do przystąpienia do egzaminu poprawkowego w sierpniu. Znacznie w gorszej sytuacji znalazło się 6,6% absolwentów (ponad 21 tysięcy osób), którzy nie zdali więcej niż jednego egzaminu i na kolejne podejście będą musieli poczekać do następnego roku.

Przedmioty obowiązkowe pod lupą statystyków

Każdy tegoroczny absolwent miał obowiązek zmierzyć się z trzema przedmiotami w części pisemnej na poziomie podstawowym: językiem polskim, matematyką oraz wybranym językiem obcym nowożytnym. Jak wyglądają średnie wyniki w skali całego kraju?

  • Język polski: ogólna zdawalność wyniosła 94%, a średni wynik z arkusza to 59%. W liceach z językiem ojczystym poradziło sobie 96% osób (średnia 62%), a w technikach 91% (średnia 52%).

  • Matematyka: królowa nauk przyniosła ogólną zdawalność na poziomie 86% przy średnim wyniku 59%. W liceach zdało ją 89% uczniów, podczas gdy w technikach odsetek sukcesów wyniósł 80%.

  • Język angielski: zdecydowany faworyt wśród języków obcych zakończył się sukcesem dla 95% zdających. Maturzyści uzyskiwali z niego średnio aż 78% punktów, co czyni go najlepiej zdanym przedmiotem obowiązkowym.

Rozszerzenia, czyli co wybierano najchętniej i z jakim skutkiem

Oprócz bazy każdy maturzysta musiał przystąpić do co najmniej jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Z tego obowiązku zwolnieni byli jedynie absolwenci szkół technicznych oraz branżowych, którzy posiadają już dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w danym zawodzie.

Absolutnym hitem wśród rozszerzeń okazał się język angielski, z którym zmierzyło się ponad 237 tysięcy osób, osiągając średni wynik na poziomie 69%. Na drugim miejscu pod względem popularności uplasowała się matematyka z liczbą blisko 89 tysięcy chętnych. W tym przypadku skala trudności arkusza dała o sobie znać – średni wynik wyniósł 37%. Bardzo chętnie wybierano także geografię (ponad 78 tysięcy zdających, średnia 41%) oraz biologię (ponad 67 tysięcy osób, średnia 41%). Spośród przedmiotów humanistycznych najczęściej decydowano się na rozszerzony język polski, który zdawało ponad 61 tysięcy maturzystów, osiągając średnio 44% punktów.

Językowe alternatywy, czyli nie samym angielskim żyje szkoła

Choć język angielski absolutnie zdominował maturalne statystyki, część absolwentów zdecydowała się na inne języki obce. Drugim najpopularniejszym wyborem na poziomie podstawowym był język niemiecki, do którego przystąpiło blisko 2900 osób. Zdawalność w tym przypadku wyniosła 92% przy średnim wyniku 71%.

Na kolejnych miejscach znalazły się język rosyjski (zdawalność 91%, średnia 77%) oraz język hiszpański (zdawalność 96%, średnia 79%). Ciekawostką są wyniki z języka francuskiego i włoskiego – choć pisało je zaledwie po kilkaset osób, maturzyści osiągali z nich bardzo wysokie rezultaty, a odsetek sukcesów wynosił odpowiednio 97% i 95%.

Kiedy poznamy ostateczne podsumowanie

Warto pamiętać, że opublikowane 8 lipca statystyki mają charakter wstępny i obejmują jedynie termin główny, czyli majowe zmagania z arkuszami w Formule 2023. Przed wieloma studentami i przyszłymi żakami jeszcze intensywna końcówka lata. Ostateczny obraz tegorocznych egzaminów wyłoni się dopiero po uwzględnieniu wyników z sesji dodatkowej, która odbyła się w czerwcu, oraz po wliczeniu egzaminów poprawkowych zaplanowanych na sierpień. Pełne i finalne zestawienie maturalnych zmagań Centralna Komisja Egzaminacyjna udostępni dopiero po wakacjach, a dokładnie 11 września 2026 roku.


Źródło: CKE
opublikowano: 2026-07-09
« powrót
Komentarze
Pomysły na studia dla maturzystów - ostatnio dodane artykuły
Polityka Prywatności