
Kierunki informatyczne kończy co roku coraz więcej osób, a dane z systemu Ekonomiczne Losy Absolwentów pozwalają sprawdzić, jak radzą sobie po dyplomie I stopnia, czyli po licencjacie lub inżynierce. Ryzyko bezrobocia jest niskie, czas szukania pierwszej pracy wyraźnie się skrócił, a zarobki rosną z każdym rokiem stażu. Ponad połowa absolwentów studiuje jednak dalej — a na końcu możesz sprawdzić, czy taka ścieżka pasuje właśnie do Ciebie.
Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA) to system ministerstwa nauki, który łączy informacje o dyplomach z danymi ZUS. Dzięki temu nie opiera się na ankietach, tylko na tym, czy absolwent miał opłacane składki, ile zarabiał i czy był zarejestrowany jako bezrobotny. Serwis kierunki-studiow.info zestawia te liczby dla całych grup kierunków. Strona studia informatyczne I stopnia obejmuje takie kierunki jak informatyka, informatyka stosowana, informatyka przemysłowa, informatyka i ekonometria, informatyka w biznesie czy geoinformatyka. To dane zbiorcze z wielu uczelni, uwzględniające kierunki, które w danym roku miały co najmniej 10 absolwentów.
Liczba absolwentów tej grupy prawie się podwoiła. W roczniku 2014 było ich 6 265, w roczniku 2019 już 8 121, a w roczniku 2024 aż 12 315. Informatyka przestała być niszą, a mimo to rynek pracy wchłania kolejne roczniki bez większych problemów.
Ryzyko bezrobocia w pierwszym roku po dyplomie spadło z 5,5% w roczniku 2014 do 2,2% w roczniku 2022. W dwóch ostatnich rocznikach lekko wzrosło: 2,8% dla absolwentów z 2023 roku i 3,2% dla rocznika 2024. Z czasem sytuacja zwykle się poprawia. Absolwenci z 2020 roku mieli 3,1% w pierwszym roku, a w piątym już 2,1%.
ELA podaje też względny wskaźnik bezrobocia, czyli porównanie z bezrobociem w powiatach, w których mieszkają absolwenci. Dla rocznika 2024 wyniósł on 0,72 w pierwszym roku. Wartość poniżej 1 oznacza, że absolwentom kierunków informatycznych grozi mniejsze bezrobocie niż przeciętnym mieszkańcom ich okolic.
Najbardziej widoczna zmiana dotyczy czasu szukania pierwszej pracy. Absolwenci z 2014 roku potrzebowali średnio 11,43 miesiąca, żeby podjąć jakąkolwiek pracę, i 14,09 miesiąca, żeby dostać umowę o pracę. W roczniku 2024 było to odpowiednio 3,57 i 4,69 miesiąca.
Warto jednak wiedzieć, jak wygląda sam udział w rynku pracy. W pierwszym roku po dyplomie jakąkolwiek pracę miało 71,1% absolwentów z 2021 roku i 66,7% z rocznika 2024. Umowa o pracę dotyczyła 48,5% rocznika 2024, a samozatrudnienie 9,8%. Te liczby nie są bardzo wysokie, bo wiele osób w tym czasie po prostu dalej studiuje.
Pierwszy dyplom często nie kończy edukacji. Doświadczenie studiowania po dyplomie miało 63,9% absolwentów z 2015 roku i 54,7% z rocznika 2024. Studia II stopnia ukończyło 39,6% rocznika 2015 i 32,4% rocznika 2022. Dla najmłodszych roczników te odsetki są niższe (13,2% dla 2024), bo wielu z nich dopiero jest w trakcie nauki.
Czy magisterka się opłaca? Na stronie studia informatyczne II stopnia widać, że absolwenci z 2024 roku zarabiali w pierwszym roku średnio 9 846 zł, a pierwszą jakąkolwiek pracę znajdowali po 1,54 miesiąca. To jednak inna grupa osób, więc porównanie pokazuje różnicę między ścieżkami, a nie czysty efekt samego dyplomu.
Średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w pierwszym roku po dyplomie wzrosło z 3 151 zł w roczniku 2014 do 6 929 zł w roczniku 2024. Przy umowie o pracę było to 7 953 zł dla rocznika 2024. Liczone są tylko miesiące, w których absolwent pracował.
Jeszcze ciekawsze jest to, jak zarobki rosną z każdym rokiem stażu. Dobrze widać to na przykładzie absolwentów z 2020 roku:
Wykres: średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł absolwentów kierunków informatycznych I stopnia z 2020 roku w kolejnych latach po dyplomie. Źródło: ELA, MNiSW, kierunki-studiow.info.
Względny wskaźnik zarobków pokazuje to samo z innej strony. Rocznik 2020 w pierwszym roku zarabiał 0,92 średniej w swoich powiatach, a w piątym roku już 1,36. Na starcie kariery absolwenci są więc zwykle nieco poniżej lokalnej średniej, a po kilku latach wyraźnie ją przekraczają.
Dyplom I stopnia z informatyki daje w danych ELA mocny start: niskie ryzyko bezrobocia, coraz krótsze szukanie pracy i zarobki, które w kolejnych latach po dyplomie wyraźnie rosną. Jednocześnie ponad połowa absolwentów decyduje się na dalsze studia, a po drugim stopniu wyniki na rynku pracy są jeszcze lepsze. Licencjat lub inżynierka to więc solidna podstawa, ale dla wielu osób tylko pierwszy etap.
Źródło: Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA), MNiSW; opracowanie: kierunki-studiow.info.
5 pytań · minuta


