
Program Executive MBA Akademii Leona Koźmińskiego zajął 63. miejsce w rankingu „Financial Times Executive MBA 2026” i awansował o pięć pozycji. To jedyny program z Polski i z całej Europy Środkowo-Wschodniej w zestawieniu stu najlepszych na świecie. Ranking mówi jednak więcej niż samo miejsce na liście: pokazuje, jak zmieniają się kariery absolwentów i co naprawdę liczy się w studiach dla menedżerów — a na końcu można sprawdzić, czy Executive MBA to już ścieżka na twoją miarę.
Zestawienie „Financial Times” obejmuje 100 programów Executive MBA z całego świata. Koźmiński znalazł się w nim obok szkół, których nazwy rozpoznaje niemal każdy, kto choć raz myślał o karierze w biznesie: London Business School, szkół biznesu uniwersytetów w Oksfordzie i Cambridge, MIT Sloan czy Wharton.
Warszawska uczelnia zajęła miejsce tuż obok New York University: Stern. Wyprzedziła przy tym między innymi University of Texas at Austin: McCombs, Trinity Business School w Dublinie i Copenhagen Business School.
To studia dla osób, które mają już za sobą lata pracy i stoją przed większą odpowiedzialnością. Może chodzić o kierowanie całą organizacją, rozwój własnej firmy albo wejście na zagraniczny rynek. Każde z tych wyzwań wymaga szerszego spojrzenia niż to, które daje jedna specjalizacja.
Wybór programu jest więc dla menedżera decyzją o tym, gdzie poszerzać wiedzę i z kim konfrontować własne pomysły. Uczelnia podkreśla, że program oceniany na poziomie światowej czołówki jest dostępny w Warszawie.
Ranking powstaje na podstawie danych przekazanych przez uczelnie oraz ankiet wypełnianych przez absolwentów. Pod uwagę brane są między innymi:
W edycji 2026 wskaźnik wzrostu wynagrodzeń dla Executive MBA Koźmińskiego wyniósł 51 proc. Pokazuje on różnicę między zarobkami przed rozpoczęciem programu a zarobkami po jego ukończeniu, tak jak raportowali je sami absolwenci. Badanie objęło osoby, które skończyły studia w 2023 roku, a część wskaźników uwzględnia też dane z poprzednich edycji.
Absolwenci ocenili ogólną satysfakcję z programu na 8,85 punktu w dziesięciopunktowej skali. Dla kandydatów to cenna perspektywa: opinia ludzi, którzy przeszli cały cykl studiów i patrzą na niego z dystansu, przez pryzmat własnej pracy.
Jednym z najmocniejszych wyników uczelni jest 27. miejsce na świecie w kategorii doświadczenia zawodowego. „Financial Times” ocenia tu dorobek uczestników sprzed rozpoczęcia studiów: rangę stanowisk, długość pracy na nich, wielkość organizacji i doświadczenie zagraniczne.
Dlaczego to ważne? W dyskusji o strategii firmy inaczej rozkładają akcenty osoby odpowiedzialne za finanse, sprzedaż czy zarządzanie ludźmi. Praca w takiej grupie pozwala sprawdzić własne założenia i zobaczyć rozwiązania z innych branż. Dr Sylwia Hałas-Dej, dziekan Kozminski Executive Business School i dyrektor programu, zwraca uwagę, że menedżerowie przychodzą na zajęcia z pytaniami, które towarzyszą im w pracy, na przykład o ocenę ryzyka inwestycji czy przeprowadzenie zmiany, której zespół się obawia.
Executive MBA w Akademii Leona Koźmińskiego działa nieprzerwanie od 1989 roku. Łączy zarządzanie strategiczne i finanse z przywództwem, geopolityką oraz wykorzystaniem sztucznej inteligencji w organizacji. Uczestnicy realizują projekt doradczy, ćwiczą negocjacje i uczą się prowadzenia zmian.
Częścią studiów jest tygodniowa sesja w ESCP Business School, z zajęciami i wizytami w firmach. Własny program Executive MBA tej szkoły zajął w rankingu 5. miejsce na świecie. Uczestnicy mogą też wyjeżdżać do uczelni z Executive MBA Consortium for Global Business Innovation.
Kolejne możliwości daje członkostwo Koźmińskiego w Global Network for Advanced Management, sieci szkół biznesu zainicjowanej przez Yale School of Management. W ramach Global Network Weeks uczestnicy biorą udział w tygodniowych zajęciach w uczelniach partnerskich. Słuchacze programu byli już między innymi w Yale School of Management, Saïd Business School Uniwersytetu Oksfordzkiego i IMD w Lozannie.
Awans o pięć pozycji i 63. miejsce w rankingu „Financial Times Executive MBA 2026” sprawiają, że Koźmiński pozostaje jedynym reprezentantem Polski i Europy Środkowo-Wschodniej w tym zestawieniu. Rektor uczelni, prof. Grzegorz Mazurek, podkreśla, że to dowód, iż w Polsce można zdobyć wykształcenie menedżerskie oceniane według tych samych kryteriów co w uznanych szkołach amerykańskich i zachodnioeuropejskich. Dla studentów, którzy myślą o karierze menedżerskiej, to dobra wiadomość na później: na studia tej klasy nie trzeba wyjeżdżać za granicę.
5 pytań · minuta
