
Kierunki sportowe, turystyczne i usługowe pierwszego stopnia kończy coraz mniej osób, a statystyki ich startu na rynku pracy w kilku ważnych punktach się poprawiają. Dane Ekonomicznych Losów Absolwentów pokazują, ilu absolwentów wychodzi z tej grupy, jak wielu idzie dalej na studia, jak często trafia na bezrobocie i ile zarabia w kolejnych latach. Porównanie roczników 2014–2023 mówi sporo — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, czego spodziewać się po licencjacie z turystyki czy sportu.
W zestawieniu ELA grupa „sportowe, turystyczne, usługi” to między innymi turystyka i rekreacja, gospodarka turystyczna, sport, krajoznawstwo i turystyka historyczna oraz wychowanie fizyczne. Liczby dotyczą absolwentów studiów pierwszego stopnia z różnych uczelni łącznie. To obraz całej grupy kierunków, a nie ranking konkretnych szkół, więc dobrze nadaje się do sprawdzenia, jak wygląda typowa ścieżka po dyplomie.
Wskaźniki dotyczące pracy liczone są na podstawie składek, które wpływały za absolwentów w badanym okresie. Dzięki temu widać nie deklaracje z ankiet, tylko to, czy ktoś faktycznie był zatrudniony i ile zarabiał.
W 2014 roku dyplom studiów pierwszego stopnia w tej grupie odebrały 7 422 osoby. Rok później było ich już 6 334, a w kolejnych latach liczba spadała wolniej, choć wciąż wyraźnie. W 2023 roku dyplom w tej grupie kierunków zdobyło 4 782 absolwentów. W ciągu niespełna dekady z sal wykładowych na rynek pracy zaczęło więc wychodzić zauważalnie mniej osób z takim wykształceniem.
Większość absolwentów nie kończy nauki na pierwszym stopniu. Odsetek osób, które po dyplomie miały doświadczenie dalszego studiowania, wyniósł 74,6% w roczniku 2016, 67,6% w roczniku 2022 i 68,3% w roczniku 2023. Wliczane są tu zarówno studia zaczęte jeszcze przed obroną, jak i podjęte później.
ELA pokazuje też, jaka część absolwentów ukończyła studia drugiego stopnia. W roczniku 2016 było to 55,7%, a w roczniku 2020 — 52,1%. U młodszych roczników ten odsetek jest niższy, ale trzeba pamiętać, że miały one po prostu mniej czasu na zdobycie tytułu magistra.
Ryzyko bezrobocia w pierwszym roku po dyplomie wynosiło dla rocznika 2014 aż 5,8%. Potem systematycznie malało: w roczniku 2021 było to 2,1%, a w roczniku 2023 — 2,0%. Oznacza to, że bezrobocie po licencjacie z tej grupy dotyczy niewielkiej części absolwentów.
Serwis zestawia ten wskaźnik także z bezrobociem rejestrowanym w powiecie, w którym mieszka absolwent. Wartości poniżej 1 oznaczają, że ryzyko jest niższe niż przeciętne w danej okolicy, a powyżej 1 — wyższe.
Średni czas od dyplomu do pierwszej jakiejkolwiek pracy wynosił dla rocznika 2014 14,29 miesiąca, a do pierwszej umowy o pracę — 19,12 miesiąca. Rocznik 2018 potrzebował na to odpowiednio 12,41 i 16,96 miesiąca, a rocznik 2021 — 12,16 i 15,84 miesiąca. Czas się skraca, ale wciąż jest długi. Przy jego ocenie warto pamiętać, że wiele osób w tym okresie studiuje dalej.
Odsetek absolwentów, którzy pracowali w pierwszym roku po dyplomie, wyglądał tak:
Samozatrudnienie pozostaje marginesem: w roczniku 2014 dotyczyło 4,0% absolwentów, a w roczniku 2023 — 4,8%. Widać też, że w nowszych rocznikach mniejsza część pracujących ma etat na umowę o pracę.
Średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w pierwszym roku po dyplomie wyniosło 1 555 zł dla rocznika 2014 i 3 224 zł dla rocznika 2023. Osoby zatrudnione na umowę o pracę zarabiały więcej: w roczniku 2014 średnio 1 805 zł, a w roczniku 2023 — 4 014 zł. Kwotę liczy się dla każdego absolwenta jako sumę zarobków podzieloną przez liczbę miesięcy, w których pracował, a osoby bez zatrudnienia nie są brane pod uwagę.
Jeszcze lepiej widać to, gdy śledzi się jeden rocznik przez kilka lat. Absolwenci z 2019 roku zarabiali w pierwszym roku po dyplomie średnio 2 081 zł, w drugim 2 541 zł, w trzecim 3 409 zł, w czwartym 4 366 zł, a w piątym 5 392 zł. Dla porównania rocznik 2014 zaczynał od 1 555 zł i w piątym roku po dyplomie dochodził do 3 298 zł. W obu przypadkach wynagrodzenie w piątym roku było ponad dwa razy wyższe niż na starcie.
Kierunki sportowe, turystyczne i usługowe pierwszego stopnia kończy coraz mniej osób, a większość z nich kontynuuje naukę. Ryzyko bezrobocia w pierwszym roku po dyplomie spadło z 5,8% w roczniku 2014 do 2,0% w roczniku 2023, a średnie zarobki na starcie wzrosły z 1 555 zł do 3 224 zł. Na pierwszy etat trzeba jednak poczekać ponad rok, a najwyraźniejsze podwyżki przychodzą dopiero w kolejnych latach po dyplomie.
5 pytań · minuta
