
Bezpieczeństwo wewnętrzne, narodowe, BHP czy inżynieria bezpieczeństwa to kierunki, które co roku kończy kilka tysięcy licencjatów i inżynierów. Co dalej po obronie? Dane Ekonomicznych Losów Absolwentów pokazują, że w tej grupie bezrobocie po dyplomie wyraźnie spadło, a zarobki w pierwszym roku pracy rosną z rocznika na rocznik. Zebraliśmy najważniejsze liczby i podpowiadamy, jak je czytać — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak naprawdę radzą sobie absolwenci kierunków o bezpieczeństwie.
W serwisie kierunki-studiow.info grupa „ochrona i bezpieczeństwo” na studiach I stopnia zbiera osiem kierunków: bezpieczeństwo i higienę pracy, bezpieczeństwo narodowe, bezpieczeństwo wewnętrzne, bezpieczeństwo zdrowotne, inżynierię bezpieczeństwa, inżynierię bezpieczeństwa pracy, wojskoznawstwo oraz zarządzanie i dowodzenie.
To spory rozrzut — od kierunków bliskich administracji i służbom mundurowym po typowo techniczne studia inżynierskie. Wszystkie liczby poniżej są zbiorcze: pochodzą z różnych uczelni i obejmują kierunki, które w danym roku miały co najmniej 10 absolwentów.
W 2024 roku studia I stopnia w tej grupie ukończyło 7 960 osób. Rok 2021 był najsłabszy w całym zestawieniu — 7 337 absolwentów.
Licencjat albo dyplom inżyniera rzadko kończy tu edukację. Spośród absolwentów z 2020 roku 72,6% miało po dyplomie doświadczenie dalszego studiowania, a z rocznika 2023 — 68,4%. Dla wielu osób pierwszy dyplom to dopiero przystanek przed studiami II stopnia.
Ryzyko bezrobocia w pierwszym roku po dyplomie spadło w ciągu dekady wyraźnie. Dla rocznika 2014 wynosiło 8,8%, dla rocznika 2024 — już tylko 3,2%.
ELA liczy też względny wskaźnik bezrobocia, czyli porównanie z bezrobociem w powiecie, w którym absolwent mieszka. Wartość poniżej 1 oznacza, że absolwentom jest łatwiej niż przeciętnie w ich okolicy. W tej grupie wskaźnik w pierwszym roku wynosił 0,70 dla rocznika 2014 i 0,59 dla rocznika 2024 — więc przewaga absolwentów nad otoczeniem jeszcze się zwiększyła.
Z absolwentów 2024 roku w pierwszym roku po dyplomie pracowało 70,4% (rocznik 2014: 63,6%). Jak wyglądało to w szczegółach u najmłodszego rocznika:
Etat jest tu więc zdecydowanie najczęstszą drogą, a własna działalność — rzadkością. Kto po tych studiach liczy na stabilny etat, ma więc w danych mocny argument.
Średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł w pierwszym roku po dyplomie wzrosło z 1 924 zł (rocznik 2014) do 5 356 zł (rocznik 2024). Najszybciej rosło w ostatnich latach: rocznik 2021 zarabiał na starcie 3 606 zł, rocznik 2022 — 4 161 zł, a rocznik 2023 — 4 947 zł.
Zarobki w I roku po dyplomie — ochrona i bezpieczeństwo, studia I stopnia. Źródło: Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA), MNiSW; opracowanie: kierunki-studiow.info, dane za roczniki 2015–2024
Osoby na umowie o pracę wypadają lepiej niż średnia ze wszystkich źródeł: w roczniku 2024 to 5 928 zł miesięcznie w pierwszym roku. Część wzrostu to oczywiście wyższe płace i ceny w całym kraju. Dlatego warto spojrzeć też na względny wskaźnik zarobków, który porównuje zarobki absolwenta ze średnią w jego powiecie. W pierwszym roku wzrósł z 0,53 (rocznik 2014) do 0,65 (rocznik 2024). Wartość poniżej 1 jest u świeżych absolwentów normalna — dopiero zaczynają karierę.
Najpełniejszy obraz dają absolwenci z 2020 roku, bo dla nich są dane z pięciu lat po dyplomie. Ich średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł wynosiło:
Ciekawostka: absolwenci z 2020 roku w piątym roku po dyplomie zarabiali średnio ponad dwa razy więcej niż w pierwszym — 6 978 zł wobec 3 243 zł.
Liczby są średnimi dla całej grupy, więc nie mówią, która uczelnia ani który z ośmiu kierunków radzi sobie lepiej. Kto chce sprawdzić konkretny kierunek, znajdzie osobne dane, np. na stronie bezpieczeństwa wewnętrznego. Pełne tabele i wykresy dla całej grupy są na stronie ochrona i bezpieczeństwo — studia I stopnia.
Ostrożnie trzeba też podchodzić do najmłodszych roczników: dla nich ELA ma krótszy okres obserwacji, więc część wskaźników jeszcze się zmieni.
Absolwenci kierunków o bezpieczeństwie coraz rzadziej trafiają na bezrobocie, a ich zarobki na starcie rosną szybciej niż średnia w ich okolicy. Zdecydowana większość studiuje dalej, a pierwsza praca to zwykle etat. Najwięcej daje jednak czas: w pięć lat po dyplomie średnie wynagrodzenie potrafi się podwoić.
Źródło: Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA), MNiSW, kierunki-studiow.info; opracowanie własne.
5 pytań · minuta