Znajdź nas na    

Leśnictwo, ogrodnictwo, zootechnika: co czeka absolwentów rolniczych studiów I stopnia + test

Młoda kobieta ogląda pędy pomidorów w szklarni, a młody mężczyzna w fartuchu notuje obserwacje na podkładce.

Ogrodnictwo, leśnictwo, rolnictwo, zootechnika czy hipologia i jeździectwo rzadko trafiają na listy kierunków, o których mówi się w kontekście kariery. Dane Ekonomicznych Losów Absolwentów zebrane w serwisie kierunki-studiow.info pokazują jednak, że absolwenci I stopnia z tej grupy coraz rzadziej trafiają na bezrobocie, a ich zarobki w pierwszym roku po dyplomie rosną z rocznika na rocznik — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, co naprawdę czeka po licencjacie albo inżynierze z rolnictwa.

Spis treści

⇑Osiem kierunków w jednej grupie

Serwis kierunki-studiow.info zbiera dane z badania Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA) prowadzonego przez ministerstwo nauki i układa je według kierunków oraz grup kierunków. Najnowsze liczby pochodzą z 11. edycji badania, która objęła absolwentów z 2024 roku. Grupa rolnicze, leśnictwo i rybactwo, weterynaryjne na studiach I stopnia obejmuje osiem kierunków:

  • hipologia i jeździectwo,
  • hodowla i ochrona zwierząt towarzyszących i dzikich,
  • leśnictwo,
  • ochrona roślin i kontrola fitosanitarna,
  • ogrodnictwo,
  • rolnictwo,
  • rybactwo,
  • zootechnika.

To dane zbiorcze, z wielu uczelni naraz, więc nie mówią nic o tym, która szkoła radzi sobie lepiej. W zestawieniu są tylko kierunki, które w danym roku miały co najmniej 10 absolwentów.

⇑Absolwentów ubywa

Grupa się kurczy. W 2014 roku dyplom I stopnia z tych kierunków odebrało 2970 osób, rok później 3046 — i to był szczyt. Od tamtej pory liczba spadała niemal co roku: w 2019 roku było to 2398 absolwentów, w 2022 roku 2059, a w 2024 roku już tylko 1700.

⇑Większość studiuje dalej

Licencjat albo inżynier z rolnictwa czy leśnictwa rzadko jest końcem edukacji. Spośród absolwentów z 2016 roku 71,2 proc. miało po dyplomie doświadczenie studiowania, wśród absolwentów z 2022 roku — 63 proc., a z 2024 roku — 65,9 proc. W tych liczbach mieszczą się także osoby, które kontynuowały studia rozpoczęte jeszcze przed obroną.

To tłumaczy, dlaczego w pierwszym roku po dyplomie pracuje mniej więcej połowa absolwentów. ELA liczy tu osoby, za które wpłynęła składka z tytułu pracy. Wyniki dla roczników 2014 i 2024 wyglądają tak:

  • jakakolwiek praca: 41,2 proc. (2014) i 52,8 proc. (2024),
  • umowa o pracę: 33,5 proc. (2014) i 44,3 proc. (2024),
  • samozatrudnienie: 3,4 proc. (2014) i 4,3 proc. (2024).

Najwyższy odsetek pracujących w pierwszym roku miał rocznik 2023 — 56,3 proc.

⇑Bezrobocie coraz rzadsze

Wyraźnie poprawiła się sytuacja z bezrobociem. Wśród absolwentów z 2014 roku ryzyko bezrobocia w pierwszym roku po dyplomie wynosiło 6,7 proc., a w drugim roku nawet 8,7 proc. Absolwenci z 2024 roku mieli w pierwszym roku wynik 2,7 proc.

Serwis podaje też względny wskaźnik bezrobocia, czyli porównanie ryzyka bezrobocia absolwentów ze stopą bezrobocia w powiatach, w których mieszkają. Wartość poniżej 1 oznacza, że absolwentom grozi ono rzadziej niż ogółowi mieszkańców. Dla rocznika 2024 w pierwszym roku po dyplomie wskaźnik wyniósł 0,50.

Ciekawostka: nie zawsze było tak dobrze. U absolwentów z 2018 roku w trzecim roku po dyplomie względny wskaźnik bezrobocia wyniósł 1,14 — ryzyko bezrobocia było wtedy wyższe niż przeciętnie w ich powiatach.

⇑Krótsze szukanie pierwszej pracy

Skrócił się także czas od dyplomu do pierwszej pracy. Absolwenci z 2014 roku szukali jakiejkolwiek pracy średnio 14,46 miesiąca, a absolwenci z 2021 roku — 10,87 miesiąca. Najmłodszych roczników nie warto zestawiać z tymi liczbami wprost, bo badanie obserwuje ich dopiero od niedawna.

⇑Ile zarabiają po dyplomie

Najmocniej zmieniły się pensje. ELA liczy je jako średnią miesięczną: suma zarobków podzielona przez liczbę miesięcy zatrudnienia, bez osób, które nie pracowały. Absolwenci z 2014 roku zarabiali w pierwszym roku po dyplomie ze wszystkich źródeł średnio 2009 zł, z 2020 roku — 2927 zł, a z 2024 roku — 4703 zł brutto. Osoby z umową o pracę z rocznika 2024 miały średnio 5192 zł (rocznik 2014: 2270 zł).

Wykres słupkowy: średnie miesięczne zarobki absolwentów I stopnia kierunków rolniczych, leśnych i rybackich w pierwszym roku po dyplomie rosną od 2073 zł (rocznik 2015) przez 2927 zł (2020) do 4703 zł (2024).

Z każdym rokiem po dyplomie pensja rośnie. Rocznik 2020 zaczynał od 2927 zł, a w piątym roku po dyplomie zarabiał ze wszystkich źródeł średnio 6975 zł, na umowie o pracę — 7276 zł. Względny wskaźnik zarobków, czyli porównanie z przeciętnymi zarobkami w powiecie zamieszkania, wzrósł w tym czasie z 0,58 do 0,89. Wynik poniżej 1 oznacza zarobki niższe od średniej w powiecie — serwis przypomina, że absolwenci są dopiero na początku kariery.

⇑Co warto zapamiętać

Kierunki rolnicze, leśne i rybackie mają coraz mniej absolwentów I stopnia, ale tym, którzy je kończą, wiedzie się na rynku pracy lepiej niż dawnym rocznikom: ryzyko bezrobocia spadło, szukanie pierwszej pracy trwa krócej, a zarobki rosną. Większość po licencjacie lub inżynierze studiuje dalej, więc w pierwszym roku po dyplomie pracuje mniej więcej połowa z nich.

⇑Wiesz, co czeka po rolnictwie czy leśnictwie? (test)

5 pytań · minuta

1. Ilu absolwentów I stopnia z grupy rolniczej było w 2024 roku według ELA?

2. Co po dyplomie I stopnia robi większość absolwentów tej grupy?

3. Jak zmieniło się ryzyko bezrobocia w I roku po dyplomie między rocznikami 2014 i 2024?

4. Wybierasz studia rolnicze. Jak podejdziesz do danych z kierunki-studiow.info?

5. Względny wskaźnik zarobków wyniósł 0,58. Co to znaczy?


opublikowano: 2026-10-28
« powrót
Komentarze
Pomysły na studia dla maturzystów - ostatnio dodane artykuły
Polityka Prywatności