Praca magisterska po obronie zwykle ląduje w szufladzie i tam zostaje. Absolwenci, którzy pisali o turystyce, mają jeszcze około miesiąca, żeby zrobić z nią coś więcej: piąta edycja konkursu „Teraz Polska Turystyka” przyjmuje zgłoszenia do 15 października 2026 roku. W puli jest osiemnaście tysięcy złotych, a temat pracy wcale nie musi pochodzić z kierunku turystycznego.
Piąta edycja konkursu na najlepszą pracę magisterską „Teraz Polska Turystyka” przyjmuje zgłoszenia od 11 czerwca 2026 roku, a zamyka je 15 października 2026 roku. Do tej drugiej daty zostało już tylko około miesiąca. Po jej upływie system nie przyjmie żadnej nowej pracy i nie będzie miało znaczenia, jak dobra była rozprawa, która nie zdążyła.
Za konkursem stoją Polska Organizacja Turystyczna i Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego. Honorowy patronat sprawuje Ireneusz Raś, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Najczęstsze nieporozumienie wokół tego konkursu brzmi: to coś dla absolwentów turystyki i rekreacji. Tymczasem liczy się temat pracy, a nie nazwa kierunku wpisana w dyplom. Organizatorzy odnotowują, że po tematykę branżową chętnie sięgają absolwenci wielu innych specjalizacji, i to właśnie nadaje konkursowi interdyscyplinarny charakter.
Organizatorzy mówią o tym wprost jako o mocnej stronie konkursu. Magdalena Krucz, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, zwraca uwagę, że dzięki temu widać wieloaspektowość dzisiejszej turystyki, a docenić można zarówno autorów, jak i promotorów prac.
Żeby zgłoszenie przeszło weryfikację formalną, praca musi mieścić się w jednym z czterech obszarów:
To dość szerokie ramy, ale nie dowolne. Zanim absolwent zacznie wypełniać formularz, warto przeczytać regulamin, który organizatorzy udostępniają na stronie konkursu w pliku PDF.
Na autorów najlepszych prac czekają nagrody pieniężne, a łączna pula tej edycji to osiemnaście tysięcy złotych. Dla kogoś, kto właśnie wchodzi na rynek pracy, to kwota, która robi różnicę.
Sama gotówka bywa jednak najmniej trwałą częścią wygranej. Zdecydowanie dłużej pracuje samo wyróżnienie w konkursie o ogólnopolskim zasięgu, rozpoznawalnym w środowisku akademickim i branżowym. W rozmowie rekrutacyjnej to konkretny punkt zaczepienia, a nie kolejne ogólne zdanie o zaangażowaniu.
Procedura jest krótka i nie wymaga wysyłania papierów. Absolwent zakłada konto w systemie konkursowym pod adresem magisterskie.pot.gov.pl, a następnie wypełnia udostępniony tam formularz i dołącza pracę. Wszystkie pytania techniczne organizatorzy zbierają pod jednym adresem: konkurs.tpt@pot.gov.pl.
Warto założyć konto wcześniej, niż w ostatni weekend przed terminem. Formularz zwykle wymaga danych, które trzeba gdzieś odszukać, a im bliżej zamknięcia zgłoszeń, tym mniej czasu na spokojne poprawki.
Pytanie o bezstronność pada przy takich konkursach niemal zawsze. Od trzeciej edycji organizatorzy odpowiadają na nie mechanizmem, który da się sprawdzić: kapituła czyta prace zanonimizowane.
Oceniający nie widzą danych autora ani autorki, nie widzą nazwiska promotora i nie widzą nazwy uczelni, przy której praca powstała. Dla absolwenta mniejszego ośrodka to informacja istotna, bo oznacza, że o wyniku decyduje treść rozprawy, a nie rozpoznawalność miejsca, w którym ją obroniono.
Choć obecna nazwa jest stosunkowo młoda, sama idea działa od lat. Wcześniej przedsięwzięcie funkcjonowało jako „Teraz Polska Promocja i Rozwój” i było prowadzone samodzielnie przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego. Dziś Fundacja realizuje je razem z Polską Organizacją Turystyczną.
Krzysztof Przybył, prezes Fundacji, podkreśla, że intencja od początku pozostaje ta sama: wyróżniać autorów, którzy patrzą na rynek nie tylko przez teorię, ale też przez praktyczne rozwiązania i realne wyzwania.
Konkurs „Teraz Polska Turystyka” to jedna z niewielu sytuacji, w których praca magisterska dostaje drugie życie poza archiwum uczelni. Zgłoszenie zajmuje niewiele czasu, ocena jest anonimowa, a pula nagród realna. Kluczowa jest jedna data: 15 października 2026 roku. Kto ma obronioną pracę dotykającą turystyki, ten praktycznie nie ma powodu, żeby jej nie wysłać, a kto się waha, powinien najpierw przeczytać regulamin i dopiero potem decydować.


