
Holandia od lat przyciąga studentów z całej Europy: programy po angielsku, praca w grupach zamiast wkuwania i czesne, które dla obywateli Unii jest ustalane ustawowo. Są też minusy — drogie pokoje, twarde terminy rekrutacji i system ocen, w którym dziewiątka to rzadkość. Oficjalny serwis Study in NL, prowadzony przez Nuffic, zbiera te informacje w jednym miejscu, a oto najważniejsze z nich w pigułce — a na końcu można sprawdzić, czy holenderski styl studiowania pasuje do ciebie.
Pierwsza decyzja to wybór typu uczelni. Holandia ma uniwersytety badawcze (research universities) oraz uczelnie nauk stosowanych (universities of applied sciences). Te pierwsze stawiają na teorię, metodologię i pracę naukową, choć wielu ich absolwentów i tak trafia do pracy poza nauką.
Licencjat na uniwersytecie badawczym trwa 3 lata i daje 180 punktów ECTS. Na uczelni nauk stosowanych to 4 lata i 240 ECTS: pierwszy rok, tzw. propedeuse, a potem trzyletnia faza główna z naciskiem na staże, projekty i pracę zespołową. Magisterium na uniwersytecie badawczym zajmuje od roku do trzech lat.
Skala bywa różna. Uniwersytety badawcze kształcą łącznie około 240 000 studentów, a pojedyncze uczelnie mają od 6000 do 30 000 osób.
Studenci z krajów EOG, ze Szwajcarii i z Surinamu płacą tzw. statutory fee, czyli opłatę ustawową. W roku akademickim 2026-2027 wynosi ona 2694 euro rocznie. Warunek: wcześniej nie zdobyło się podobnego dyplomu na holenderskiej uczelni publicznej.
Osoby spoza UE/EOG płacą czesne ustalane przez uczelnie. Według Study in NL średnio to od 9000 do 20 000 euro rocznie na licencjacie i od 12 000 do 30 000 euro na studiach magisterskich. Część uczelni pobiera też opłatę za złożenie wniosku, zwykle 75–100 euro, od kandydatów spoza EOG lub bez wcześniejszej edukacji w Holandii. Niektóre szkoły zwracają ją po faktycznym rozpoczęciu studiów.
Według serwisu studenci wydają przeciętnie od 1000 do 1500 euro miesięcznie. Największą pozycją jest dach nad głową: przeciętny pokój kosztuje od 450 do 1000 euro, zależnie od miasta. Dane instytutu Nibud z 2024 roku rozkładają typowy budżet tak:
Przy kawie i obiedzie też warto liczyć. Kawa lub herbata w kawiarni to około 3 euro, kanapka z serem 4 euro, a obiad w typowej studenckiej knajpce 12,50 euro. Pojedynczy bilet autobusowy w mieście kosztuje około 2 euro, dlatego wielu studentów przesiada się na rower.
Do większości programów zgłasza się przez Studielink, centralny system rejestracji na studia. Pierwszym krokiem jest jednak strona konkretnej uczelni, bo procedury się różnią. Ogólne terminy wyglądają tak:
W jednym roku akademickim można aplikować najwyżej na dwa kierunki numerus fixus. Medycyna, stomatologia, higiena stomatologiczna i fizjoterapia to wyjątki: tu przysługuje jedno zgłoszenie na program w roku. Daty warto zawsze potwierdzić na uczelni.
Na programy anglojęzyczne potrzebny jest certyfikat. Uczelnie uznają m.in. egzaminy Cambridge English (B2 First, C1 Advanced, C2 Proficiency), IELTS, TOEFL iBT, TOEIC, LanguageCert i Pearson, a progi punktowe ustala każda uczelnia osobno. Kto nie spełnia wymagań, może zapytać o rok przygotowawczy. Wartość zagranicznego świadectwa ocenia uczelnia, a doradza jej w tym Nuffic.
Pokoi brakuje, więc serwis radzi szukać jak najwcześniej, jeszcze przed wyjazdem. Na niedoborze żerują oszuści. Nie należy podpisywać umowy bez obejrzenia pokoju osobiście lub na wideorozmowie i nie trzeba płacić prowizji pośrednikowi.
Obywatele UE nie potrzebują wizy i mogą pracować bez ograniczeń. Kto tylko studiuje, nie może wykupić holenderskiego ubezpieczenia — wystarczy polisa z kraju albo karta EKUZ. Podjęcie pracy, także płatnego stażu, oznacza obowiązek holenderskiego ubezpieczenia publicznego. Po piśmie z urzędu CAK są 3 miesiące na reakcję, inaczej grozi kara 529,72 euro.
Holenderskie studia to w dużej mierze praca w grupach nad konkretnymi problemami. Od studentów oczekuje się krytycznego myślenia, zadawania pytań i spierania się z wykładowcą, jeśli mają argumenty.
Oceny wystawia się w skali od 1 do 10, a do zaliczenia wystarczy 6. Większość wyników mieści się między 6 a 8, oceny 9 i 10 są bardzo rzadkie, a 1–3 prawie się nie zdarzają. Ósemka to więc naprawdę dobry wynik. Więcej o wyjazdach na studia można przeczytać w dziale Studia w serwisie StudentNews.
Dla Polaka Holandia jest stosunkowo dostępna: bez wizy, z czesnym 2694 euro w roku 2026-2027 i z prawem do pracy. Największe wyzwania to mieszkanie i budżet rzędu 1000–1500 euro miesięcznie, a także terminy w Studielink: 15 stycznia dla kierunków z limitem miejsc i 1 maja dla pozostałych.
5 pytań · minuta

